Można się złościć, że nad polskim morzem pogoda bywa kapryśna. Można zżymać się na ceny w nadmorskich kurortach, których właściciele próbują wyjść na swoje mając tak krótkie okienko ciepłych dni. Ale za syf na polskich plażach odpowiadamy sami. O obrzydliwych petach, masowo zalegających na plażach i w wodzie, trujących ptaki i ryby biorące je za pokarm, na razie jest stosunkowo cicho. Musimy i chcemy to zmienić razem z wami.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24950718,plaza-bez-peta-to-da-sie-zrobic.html